Blog zaniedbany, więc pomyślałem, że w przerwie od publikacji własnych prac (nad którymi cały czas pracuje…myślę, główkuje i fotografuje) urozmaicę nieco to miejsce, tak aby stało się również i pożyteczne dla innych.
Otwieram taki oto cykl [oparty na publikacjach książkowych, własnych poszukiwaniach i internecie] prezentujący wybitnych fotografów XX wieku (na moim blogu: dwóch na miesiąc).
Myślę, że może być to cenna rzecz dla fotografów i miłośników fotografii. Często szukamy inspiracji lub chcemy po prostu zrozumieć głębiej samo zagadnienie fotografii..Zapraszam do komentarzy, do dyskusji.
Mario de Biasi (ur. 1923 we Włoszech): z wykształcenia radiotechnik, fotografii uczył się sam. Zaczął fotografować w 1945 r. podczas pobytu w Norynberdze. Trzy lata później odbyła się jego pierwsza wystawa prac, a w 1953 r. zdobywa nagrodę za najlepsze zdjęcie roku. Od tego czasu staje się wiodącą postacią włoskiego fotoreportażu.
Dwa jego zdjęcia, które lubię.
Pierwsze:
- za uchwycenie genialnie ciekawego zdarzenia (co to za kobieta !!?? i jak musi być piękna ??!
..piękna albo… ??)
- nie widzimy mimo wszystko twarzy kobiety, tak więc zdjęcie ma szanse stać się dla nas zagadką, niedokończoną historią ..do której będziemy wracali wciąż i od nowa,
- za piekną kompozycję, domknięty ładnie kadr z obu stron.
- za znalezienie się w odpowiednim miejscu (nie za daleko, nie za blisko) no i czasie (mamy wrażenie, że mężczyźni właśnie w TYM momencie zobaczyli kobietę,
Drugie: – co widzowie z ostatniego rzędu widzą na tym telewizorku
??..dalszy komentarz zbędny.


by admin
show hide 7 comments
link to this post email a friend